„Volta” – recenzja

Cześć!

Dzisiaj w końcu coś niekosmetycznego, a mianowicie recenzja nowego polskiego filmu pt.: „Volta” wyreżyserowanego przez Juliusza Machulskiego.

Film wszedł do kin ok. 3 tygodnie temu, więc pewnie jeszcze możecie go obejrzeć, ale może najpierw przeczytajcie czy warto.

Z reguły nie przepadam za polskimi filmami, wszystkie na których dotychczas byłam w kinie okazały się kompletną porażką. Jeden był gorszy od drugiego, dlatego jakiś czas temu stwierdziłam, że nie będę chodzić na polskie filmy.

Tak więc co skłoniło mnie do obejrzenia tego filmu? A to, że jego reżyserem jest Juliusz Machulski, który stworzył naprawdę niezłe filmy np.: „Vinci”, „Vabank”, czy „Seksmisja”. Przyznam, że zwiastun też zapowiadał się całkiem obiecująco, liczyłam na dużo śmiechu.

Niestety „Volta” nie sprostała moim oczekiwaniom. W całym filmie były może 2-3 śmieszne mini scenki. Cały czas czekałam na zawiązanie się akcji, które nie nastąpiło, film był bardzo statyczny, a cały jego „fun” polegał na użyciu wielokrotnie przekleństw.

A Wy widzieliście już ten film? Co o nim sądzicie? Jestem ciekawa Waszych opinii.

Może coś polubisz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *