Haul Cocolita

Hej

Kilka dni temu przyszło moje zamówienie z Cocolita.pl
Dlatego dzisiaj pokaże Wam na jakie kosmetyki się zdecydowałam

1. Sztuczne rzęsy + potrzebne akcesoria

1.1 Sztuczne rzęsy Ardell Demi Wispies Black

Muszę przyznać, że są to moje pierwsze sztuczne rzęsy. Już od pewnego czasu korciło mnie, by je wypróbować, ale niestety w moich lokalnych drogeriach nie można dostać żadnych porządnych.
Na firmę Ardell zdecydowałam się, ponieważ czytałam o niej sporo pozytywnych opinii, natomiast model Demi Wispies wydaję się być bardzo efektowny. Dam Wam znać jak wyglądają gdy już je wypróbuję.

Czy nie wyglądają pięknie? *.*

1.2 Klej Duo

Jak łatwo się domyślić do sztucznych rzęs potrzebny jest specjalny klej, ja zdecydowałam się na klej duo, znów posiłkując się Internetem podczas wyboru.

1.3 Skośna pęseta Donegal

I już ostatnia rzecz związana ze sztucznymi rzęsami, a mianowicie pęseta skośna.

 

2. Korektor Maybelline Affinitone Conclear

Ten korektor to mój ulubieniec. Używałam go już wcześniej i jest naprawdę świetny. Ładnie kryje i nie tworzy skorupy, dlatego ponownie zdecydowałam się na jego zakup. Dodatkowo w drogeriach internetowych jest w dużo korzystniejszej cenie, niż w tych stacjonarnych. Naprawdę polecam. Ja zdecydowałam się na kolor nr 2 – natural

3. Podkład Maybelline Affinitone

Jako, że byłam bardzo zadowolona z korektora Affinitone, postanowiłam wypróbować także podkład. Według opisu jest on przeznaczony dla wszystkich typów skóry, a formuła jest wzbogacona o witaminę E i olejek argonowy. Przyznam, że jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi i już nie mogę się doczekać kiedy go wypróbuje. Może stanie się on moim kolejnymi ulubieńcem. Zobaczymy 🙂

 

4. Maybelline Gel Eyeliner

Maybelline Gel Eyeliner to eyeliner w słoiczku, zestaw zawiera także pędzel do robienia kresek i gąbeczkę do ich rozcierania. Wcześniej używałam już podobnego produktu, tyle że z firmy Rimmel, jednak tym razem postanowiłam wypróbować ten z Maybelline.

Słoiczek jest całkiem spory, jak na eyeliner, więc pewnie wystarczy na bardzo długo, ciekawe jak konsystencja. Pędzelek nie wygląda najgorzej, ciekawe jak się sprawdzi. Oczywiście tam Wam znać, gdy już będę mogła go zrecenzować

5. Makeup Revolution Iconic Blush Bronze & Brighten

Jest to nic innego jak paletka do konturowania. Nigdy jeszcze nie próbowałam moich sił z konturowaniem, więc zdecydowałam się na coś w dość delikatnych kolorach.
Makeup Revolution bardzo polubiłam po ich Chocolate Bar, więc chętnie zdecydowałam się na tę firmę także podczas wyboru produktu do konturowania. Mam nadzieję, że się nie zawiodę.

Kolory są delikatne, ale wydaje mi się, że na początek będą idealne 🙂

6. Puder ryżowy Ecocera

Aż wstyd się przyznać, ale nigdy wcześniej nie używałam jeszcze pudru ryżowego. Na szczęście ostatnio się wyedukowałam i postanowiłam go wypróbować. Może ujarzmi on moją błyszczącą skórę.

Opakowanie jest duże i zawiera mini puszek. Puder przed aplikacją jest całkiem biały. A co będzie po nałożeniu na skórę?? Zobaczymy

7. Pędzel Hakuro H24

I dochodzimy już do końca. Ostatnią rzeczą, którą chcę Wam pokazać jest pędzel do konturowania firmy Hakuro.

Mam już inne pędzle od Hakuro i jestem z nich zadowolona, dlatego podczas wyboru kolejnego, znów postawiłam na tą firmę. Wygląda na to, że jest równie porządny, jak te których używam dotychczas.

Jeśli chodzi o sam sklep Cocolita.pl jestem bardzo zadowolona z realizacji zamówienia. Paczka przyszła szybko, a kosmetyki były dobrze zabezpieczone, więc sklep na plus.

Używałyście już kiedyś tych kosmetyków? Jeśli tak to jak się Wam sprawdziły?
Chcecie więcej takich postów? A może interesuje Was recenzja, któregoś z produktów?
Dajcie znać w komentarzach 😉

Zapraszam także na moje media społeczności we
Instagram: crazyprincess.pl
Facebook: https://www.facebook.com/crazyprincesspl-1773619586292424/

 

Continue Reading

Mini haul – kosmetyki pielęgnacyjne

Cześć!
Dawno się do Was nie odzywałam, ale ostatnio dużo się u mnie działo.
Dwa tygodnie temu miałam studniówkę. Było naprawdę świetnie.
Poza tym mam teraz bardzo dużo nauki, bo za 3 miesiące czeka mnie matura.

Na szczęście, właśnie zaczynam ferie zimowe, więc będę miała czas na tego oto bloga.

Dzisiaj mam dla Was naprawdę malutki haul kosmetyczny.
Są to podstawowe kosmetyki pielęgnacyjne firmy Ziaja z serii oczyszczanie – Liście Manuka

Przyznam, że nigdy jeszcze nie używałam tych produktów. Zdecydowałam się na nie, ponieważ według opisu są one przeznaczone dla skóry tłustej i mieszanej, więc są idealne dla mnie.
Mój zestaw zawiera: tonik, żel oczyszczający oraz krem na noc.
Jeśli chodzi o tego typu kosmetyki nie mam swojego faworyta, dlatego prawie zawsze decyduję się na coś nowego. Lubię próbować różne produkty tego typu i sprawdzać jaki wpływ mają na moją cerę. Wbrew przekonaniu wielu dziewczyn tonik nie jest równy tonikowi, a tym bardziej krem kremowi. Dlatego warto testować, by znaleźć kosmetyki odpowiednie dla naszego typu skóry i dla jej potrzeb.
Może akurat udało mi się wyprać zestaw idealny dla mnie.
Dam Wam znać jak sprawdziły się u mnie wyżej pokazane kosmetyki, gdy tylko je przetestuję.

A Wy macie jakichś swoich pielęgnacyjnych ulubieńców?
Lubicie testować coraz to nowe kosmetyki, czy raczej jesteście wierne jednemu?
Dajcie także znać w komentarzach, jakich kosmetyków Wy używacie podczas codziennej pielęgnacji. Chętnie je wypróbuję i zrecenzuję.

 

Continue Reading